Witajcie kochani,

Przedstawiam Wam kosmetyki Bishojo. Fajne polskie produkty bez parabenów, silikonów i innych szkodliwych dodatków. Zapraszam Was na krótką, rzeczową recenzję moich ulubieńców. Bardzo podoba mi się nazwa, która w języku japońskim oznacza „piękna dziewczyna”.Firma ma w swojej ofercie naprawdę ciekawe kosmetyki do pielęgnacji i demakijażu (link do sklepu).

Krem wodny nawilżający 39,99 zł (tutaj możesz kupić)

W kremie widzę same zalety. Jest bardzo lekki i super nawilża. Wchłania się natychmiastowo i nie pozostawia klejącej skóry. Moja skłania się bardziej ku suchej i ten kosmetyk jest dla mnie świetną bazą pod właściwy krem. Używanie kremu wodnego w ten sposób weszło mi tak w nawyk, że nie wyobrażam sobie już nie posiadać go mojej codziennej pielęgnacji. Teraz w okresie grzewczym sprawdza się tym bardziej, bo jest dodatkowym kołem ratunkowym przed suchym powietrzem. Równie dobrze sprawdzi się w upały jako krem właściwy.

Jeśli mamy dzień bez makijażu możemy w prosty sposób poprawić sobie kondycję skóry stosując go kilka razy dziennie. Jest to właśnie główna przewaga wodnych kremów, są lekkie i przyjemne dla skóry, nie męczą jej, a kolejna warstwa w ciągu dnia nie zaszkodzi i nie zapcha.

Płyn micelarny do demakijażu 21,99 zł (kupisz go tutaj)

Pośród wszystkich metod demakijażu płyn micelarny jest moim złotym środkiem. Ten z Bishojo jest bardzo delikatny, a zmywa nawet mój wodoodporny eyeliner. Pod tym względem jeszcze mnie nie zawiódł. Skóra jest miękka i fajnie przygotowana do dalszego etapu pielęgnacji. Ja zazwyczaj po demakijażu myję jeszcze twarz wodą i żelem. W składzie zawarty ma kwas hialuronowy, o silnym działaniu nawilżającym oraz Ekstrakt z Perełkowca Japońskiego, który wzmacnia naczynka krwionośne. Ma wygodne opakowanie i pompkę, która jest dodatkowym atutem. Bardzo się polubiliśmy, świetny produkt!