Już dłuższy czas temu zrezygnowałam z hybrydy. Chodź nadal robię sobie ją na stopach, to jednak dłoniom dam odpocząć może aż do następnego lata. Jak dbam o swoje paznokcie teraz? Poniżej opiszę Wam moje kroki idealnego manicure.

Chyba jeszcze nie wymyślili takich zwykłych lakierów, które zastąpiłyby te  hybrydowe. Jednak znalazłam taki sposób, który pozwala mi cieszyć się nienagannymi paznokciami nawet do tygodnia. Moje absolutnie ulubione lakiery to OPI infinite shine 2. Są naprawdę godne uwagi. Jednak cena może przerażać. W Sephorze musimy zapłacić za niego około 70 zł! Nie bójcie się, wystarczy wpisać w wyszukiwarce google ich nazwę i wyskakuje kilka polskich hurtowni czy sklepów gdzie dostaniecie go za połowę ceny.

Jeśli nie znacie marki OPI, jest to amerykańska marka prosto z Hollywood, która z małej rodzinnej firmy przekształciła się w światowego giganta. Firma szczyci się tym, że ich buteleczki są najbardziej rozpoznawalnymi lakierami na świecie. Każdy kolor ma unikatową,  często zabawną nazwę. Odcienie są naprawdę przepiękne.

Ta seria, o której Wam piszę ma srebrne nakrętki. Infinite shine 2 jest trwalsza niż zwykła linia ale nie jest hybrydą. Duży minus nakrętek ( co możecie zaobserwować na zdjęciach) to fakt, że z czasem się ścierają.

Wspomnę jeszcze, że u mnie najlepiej trzymają mi się z bazą KILLYS dostępną w ROSSMANNIE. Jej koszt to ok. 10 zł. Jednak nie raz było już tak, że malowałam również bez niej i też dawały radę (chociaż czas ich noszenia był krótszy o nawet 2 dni!). Możemy także zakupić bazę z tej samej serii co lakiery, jednak ja nigdy jej nie miałam. Więc opisuję Wam moje produkty zastępcze.

 

Przejdźmy teraz do tych ważnych kroków:

1. Zadbaj o skórki.

Tu z pomocą przychodzi mi produkt SALLY HANSEN ( do kupienia m.in w ROSSMANIE), który delikatnie zmiękcza mi skórki. Wtedy odsuwam je patyczkiem i jeśli jest potrzeba ( u mnie zawsze!) wycinam je obcęgami.

Lakiery Oli recenzja

2. Piłowanie. Nadaj paznokciom pożądany kształt.

Pamiętajcie, aby oprócz tego wyrównać też delikatnie płytkę paznokcia aby była gładka. Ja do tego używam bloczka polerskiego. Bloczek ma 4 ścianki z różnymi polerkami.

3 .Odtłuszczenie płytki paznokcia CLEANEREM!! To chyba najbardziej kluczowy PUNKT!!

Dzięki temu baza i lakier dużo lepiej będą się trzymały. Pamiętajcie aby bezpośrednio po tym zacząć malować paznokcie.

4.Baza

Teraz przychodzi czas na bazę. Chroni ona nasze paznokcie przed przyjmowaniem ciemnych kolorów, ale przede wszystkim przedłuża trwałość lakieru. Ja używam produktu z Killys jako bazy i topu.

5.Lakier

Teraz pozostaje nam sama przyjemność czyli malowanie naszym ulubionym kolorem. W tym miejscu, odniosę się też co do trwałości, Zauważyłam, że jasne kolory, np. szary czy bezowy utrzymują się dłużej. Ciemne różnie. Czasem zależy też od tego czy mam dużo kontaktu z wodą lub innymi czynnikami wpływającymi na trwałość. Zazwyczaj jasne kolory nosze bez problemu ok.5-6 dni. Czasem gdzieś już delikatnie odpryśnie ale nie jest to na tyle widoczne, żebym jeszcze chwilę w nich nie przelatała😊 Przy ciemnych paznokciach odpryski widać już bardziej. Zazwyczaj jest to 4-5 dni.

ILE WARSTW MALOWAĆ?

U mnie są to zazwyczaj 2-3 warstwy. Lakiery OPI są bardzo kremowe i pięknie kryją. Pamiętajcie, aby dać czas każdej warstwie do wyschnięcia i dopiero  wtedy nanoście kolejną.

5. TOP

Zawsze czekam dobre parę minut przed nałożeniem TOPU. Wiem, że czekanie na wyschnięcie zajmuje trochę czasu, ale cóż takimi prawami rządzą się zwykłe lakiery.

 

6. Pielęgnuj skórki oliwką!

Mam nadzieję, że mój artykuł będzie dla Was pomocny. Nie napisałam tu nic odkrywczego ale jednak nie raz zapominamy o tych najważniejszych punktach przy wykonywaniu manicure w domu…Sięgnijcie po tę serię OPI. Ich trwałość w porównaniu dom lakierów drogeryjnych naprawdę jest lepsza.

Buziaki,

Aga

 

 

Spodoba Ci się także

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *