Garnitur!

Jakże rzadko podejmowany temat wśród kobiet… bądźmy szczere, oprócz „pań z biura”, kto na co dzień nosi tego typu ubranie? A no właśnie…  ja się zdecydowałam i to na taki, który na dotatek jest w dość nietypowym kolorze i fasonie. Można? Pewnie, że tak. Do biura nie chadzam, bo pracuje w domu. Zdecydowanie odrzucam schematy. Często też zestawiam  marynarkę czy spodnie osobno. Łącze je z innymi częściami garderoby (takimi jak sukienka czy koszula), co z resztą na pewno zauważyliście już w poprzednich postach. Warunek udanego garnituru jest jeden ( i to bardzo banalny): musisz czuć się w nim pewnie i komfortowo. Jeśli nie -to daruj sobie i szukaj dalej jakiejś alternatywy. Ja trafiłam właśnie na taki, który leżał mi w 100%  i to był strzał w dziesiątkę. Powiem nieskromnie, że ta sesja strasznie mi się podoba, a nawet bardziej jej klimat i ta cegła w kolorze beżowym! Zostawiam Was ze zdjęciami i do następnego!

Buziaki,

Aga

 

Co mam na sobie?

marynarka- ZARA (klik)

spodnie- Zara (klik)

koronkowa bluzka- ZARA (obecna kolekcja jednak nie znalazłam jej na stronie)

czapka- CELLBES

 

 

Spodoba Ci się także

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *