Moje recenzje kosmetyków będą krótkie i rzeczowe. Takie, jakie najbardziej lubię czytać . Nie przepadam za elaboratami na całą stronę. Najbardziej lubię typ: plusy i minusy. Ze względu na ograniczony czas siedzenia przed komputerem (dzieciaki i te sprawy ) jest to najszybszy sposób, żeby sprawdzić czy  dany kosmetyk nadaje się dla mnie czy nie.

 Mincer Pharma VITAC INFUSION Intensywnie nawilżający krem na dzień 601

Mincer Pharma VITAC INFUSION  Przeciwzmarszczkowy krem na dzien i na noc 602

Bardzo dawno nie używałam drogeryjnych kremów, dla tych zrobiłam wyjątek. Czy było warto?!

Muszę wam przyznać, że kremy są tak podobne do siebie, że opiszę je po prostu razem.

+ładne opakowanie, szklany słoiczek

+ przyjemny delikatnie cytrusowy zapach, po aplikacji przestaje być wyczuwalny

+ przyjemna nie lepiąca się konsystencja koloru  żółtego

+kremy świetnie współgrają z makijażem, nawet po nałożeniu większej ilości nie rolują się

+ dość szybko się wchłaniają

+  VITAC INFUSION Intensywnie nawilżający krem na dzień pozostawia delikatną, nawilżoną skórę, chociaż przy bardzo suchej skórze przydaje się po chwili powtórna aplikacja ale starcza to zdecydowanie już na cały dzień uczucie komfortu na skórze

+ VITAC INFUSION Intensywnie przeciwzmarszczkowy krem na dzień i noc  dla skóry suchej także pozostawiający delikatną, nawilżoną skórę. Krem ma bardziej treściwą konsystencję, więc dodatkowa warstwa przy skórze suchej, dla której jest dedykowany, nie jest potrzebna.

+ niekomodogenne, sprawdzone na mojej bardzo podatnej na zapychanie skórze. Nie zauważyłam żadnych zaskórników itp.

+nie podrażniają skóry

+/- cena (chyba zawsze  jako jedyna pozostaje do własnej oceny, w Rossmanie to ok.45 zł za słoiczek)

+/- kremy nie zawierają filtrów (też kwestia sporna, więc to czy jest to wada czy zaleta zostawiam do waszej oceny) ale jak twierdzi producent ma on w swoim składzie olej z owoców rokitnika, który pomaga chronić przed promieniowaniem UVB/UVA.

Podsumowując :  Fajne, przyjemne kremy do codziennego stosowania. Kupiłabym ponownie, gdyby nie moja ciągła chęć poszukiwania nowych wrażeń kosmetycznych. Producent  dedykuje krem do wszystkich typów cery. Zgadzam się, chodź  jak już pisałam przy cerze bardzo suchej krem 601 potrzebna jest po wchłonięciu powtórna aplikacja. Dzięki dodanemu olejku ze skórek cytryn ich zapach jest rzeczywiście cytrusowy co sprawia, że chętnie się po nie sięga. Co do obietnic producenta o ujędrnianiu byłam bym jednak nieco obojętna, bo powiedzmy szczerze jaki kremy mają taką siłę sprawczą.  Za to rzeczywiście po aplikacji cera ma więcej blasku co może też powodować kolor kremów. Po nałożeniu żółtego odcienia na skórę cera wydaje się mieć zdrowszy koloryt.  Kremy wysoko w swoim składzie mają olejek rycynowy, który ma  świetne właściwości nawilżające i wspomaga funkcje ochronne skóry. Olej jojoba mają gdzieś w połowie składu, tuż za nim wyszczególniony jest też olej słonecznikowy. Ekstrakt z camu-camu jest jeszcze dalej (na szczęście nie na samym końcu). To właśnie ten krzew ten krzew jest źródłem witaminy c w tych kremach. Ponad to można tam też  znaleźć żeń-szeń, który rewitalizuje regeneruje i poprawia ukrwienie skóry. Myślę, że warto było je kupić i przetestować.

Spodoba Ci się także

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *